piątek, 19 lutego 2010

Kofolanie!

W związku z nadejściem kolejnego semestru i wiążącą się z tym zmianą planu, pomyślałam, że warto przedyskutowac kwestie naszych WTORKOWYCH spotkań.Mój plan niestety im nie sprzyja,a obiad po 17 nie jest dobrym pomysłem. Odezwij się, wypowiedz się, podziel się opinią/rozwiązaniem. Każdy zainteresowany niech mówi. mówi. tradycję należy podtrzymywac.do zobaczenia przy stoliku :)

PS. Doszły mnie słuchy, że w marcu mają podawac kompot z wiśni. :))

Anna :)

5 komentarzy:

  1. hm...moj plan niestety tez zuuupelnie we wtorki nie podchodzi:| bardziej poniedzialek albo co druga sroda,po cwiczeniach z TPW:P

    ps nie lubie wisniowych kompotow:P
    pozdrawiam-Biedronka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem za środą :P bo mamy podobne plany z Olą..albo co myślicie o piątku??
    P.S Bardzo się ciesze z kulinarnych nowości.. koniec cynamonowego koszmaru:P

    OdpowiedzUsuń
  3. cynamon jest good!:P
    jesli o mnie chodzi-piatki odpadaja-jezdze po poludniu po praktykach do domku i wracam w niedziele:)
    myslmy dalej!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja propozycja to środy około 14:45
    pozdrawiam
    SC

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie odpada :( w tym czasie mam wykład (z lista obecności), na którym niestety muszę być ;(

    OdpowiedzUsuń