Kofolanie!
W związku z nadejściem kolejnego semestru i wiążącą się z tym zmianą planu, pomyślałam, że warto przedyskutowac kwestie naszych WTORKOWYCH spotkań.Mój plan niestety im nie sprzyja,a obiad po 17 nie jest dobrym pomysłem. Odezwij się, wypowiedz się, podziel się opinią/rozwiązaniem. Każdy zainteresowany niech mówi. mówi. tradycję należy podtrzymywac.do zobaczenia przy stoliku :)
PS. Doszły mnie słuchy, że w marcu mają podawac kompot z wiśni. :))
Anna :)
piątek, 19 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
hm...moj plan niestety tez zuuupelnie we wtorki nie podchodzi:| bardziej poniedzialek albo co druga sroda,po cwiczeniach z TPW:P
OdpowiedzUsuńps nie lubie wisniowych kompotow:P
pozdrawiam-Biedronka:)
Jestem za środą :P bo mamy podobne plany z Olą..albo co myślicie o piątku??
OdpowiedzUsuńP.S Bardzo się ciesze z kulinarnych nowości.. koniec cynamonowego koszmaru:P
cynamon jest good!:P
OdpowiedzUsuńjesli o mnie chodzi-piatki odpadaja-jezdze po poludniu po praktykach do domku i wracam w niedziele:)
myslmy dalej!:D
Moja propozycja to środy około 14:45
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
SC
Jak dla mnie odpada :( w tym czasie mam wykład (z lista obecności), na którym niestety muszę być ;(
OdpowiedzUsuń